book •
about •
love
Sto czwarta.
Ferie. W zachodniopomorskim brak śniegu, przynajmniej nie było go jak wyjeżdżałam. Obecnie jestem niedaleko Katowic. Śnieg, mróz, cudo. Chciałabym już wrócić do domu. Źle się czuję. Nie mogę wyjść, bo bym się zgubiła. Nie mogę robić, co mi się podoba. Nie mogę w spokoju poćwiczyć.
Tak, wzięłam się za ćwiczenia. Pracuję nad stanem swojego brzucha. Chcę, żeby mój facet pragnął mnie jeszcze bardziej, żebym mogła wyglądać jeszcze lepiej w jego oczach.
Czy... jeśli myślisz o kimś cały czas, nie wyobrażasz sobie bez tej osoby życia, przyszłości, pragniesz zamieszkać z tą osobą i budzić się codziennie obok niej... jeśli jedynym, czego potrzeba ci do szczęścia jest patrzenie i przytulanie się do tej osoby, nawet w totalnym milczeniu... jeśli pragniesz, żeby tej osobie było dobrze, nawet jeżeli wiąże się to z twoim bólem - fizycznym bądź psychicznym... jeśli jesteś gotowy do poświęcenia, wszelkiego rodzaju to.. czy to znaczy, że się tę osobę kocha? Mam dylemat. Nie wiem co czuję, nie wiem, czy to jest to, co myślę, nie wiem, czy on to odwzajemni. Skąd mam wiedzieć takie rzeczy?!
Tak bardzo za nim tęsknię. Wkopałam się w uczucia. Cholera.
Znowu potrzebuje bloga, żeby się wypowiedzieć. Już myślałam, że mi przeszło, a tu dupa. Bum! I nagle potrzeba się odnowiła. Nie ma komu się wygadać. Nie ma jak ułożyć słów w krótkie zdanie, żeby się podzielić myślami. W domu jest za dużo ludzi. Chciałabym ich wygonić. Chciałabym wyjść, przejść się tak po prostu, w ciemności. Brak znajomości terenu wcale tego nie ułatwia. Dla bezpieczeństwa lepiej się nie ruszać.
Cholera! Czemu nie ma tu nikogo, z kim warto by było porozmawiać?! Głosuj (0)
Bum. 19/01/2012 19:53:22 [
Powrót]
skomentuj
Szablon wykonała
Claudia. Fragment piosenki Hey Monday -
6 months. ZnajdĽ swoj±
thecoracje!